Ręczne zbijanie palet może wystarczać przy niewielkiej produkcji, częstych zmianach konstrukcji lub zamówieniach jednostkowych. Wraz ze wzrostem liczby wykonywanych palet rośnie jednak obciążenie pracowników, a utrzymanie stałego tempa i powtarzalności wymaga coraz większego zespołu. Wtedy warto policzyć, czy dalsze zwiększanie zatrudnienia nadal jest korzystniejsze niż automatyzacja montażu.
Koszt ręcznego zbijania rośnie wraz z wielkością produkcji
Przy ręcznym montażu pracownik musi ułożyć deski i klocki, ustawić je względem siebie, wykonać połączenia, skontrolować gotową paletę i przygotować stanowisko do następnego cyklu. Czas potrzebny na jedną sztukę zależy od konstrukcji palety, doświadczenia operatora oraz sposobu organizacji stanowiska.
Przy kilkudziesięciu paletach dziennie różnice mogą mieć niewielkie znaczenie. Przy produkcji seryjnej każda dodatkowa czynność powtarza się jednak setki razy podczas jednej zmiany. Firma płaci wtedy nie tylko za sam czas zbijania, lecz także za przemieszczanie materiału, poprawki i przestoje.
Automatyzację warto rozważyć szczególnie wtedy, gdy zakład:
produkuje stałe lub powtarzające się serie palet,
pracuje na jednej lub kilku zmianach,
potrzebuje zwiększyć wolumen bez proporcjonalnego zwiększania zatrudnienia,
ma trudności z utrzymaniem stałego tempa pracy,
wykonuje konstrukcje wymagające powtarzalnego rozmieszczenia gwoździ.
Sama liczba produkowanych palet nie daje więc pełnej odpowiedzi. Znaczenie ma również czas pracy operatorów przypadający na jedną gotową sztukę.
Powtarzalność ogranicza liczbę poprawek
Ręczny montaż zależy od dokładności pracownika. Przy wielogodzinnej, powtarzalnej pracy łatwiej o przesunięcie deski, zmianę położenia gwoździa czy różnice między kolejnymi paletami.
Automatyczna zbijarka do palet prowadzi cykl według wcześniej ustalonego programu. Operator umieszcza przygotowane części w odpowiednim szablonie, a maszyna wykonuje zaprogramowane połączenia. Pozwala to utrzymać jednakowe położenie gwoździ i powtarzalną geometrię wyrobów w całej serii.
Ma to szczególne znaczenie przy paletach produkowanych według określonej dokumentacji oraz przy konstrukcjach, które później trafiają do automatycznych magazynów, linii pakujących lub systemów transportowych. Odchyłki wymiarowe mogą tam powodować problemy podczas dalszej obsługi ładunku.
Automatyzacja nie kończy się na samym zbijaniu
Zakup maszyny nie przyniesie oczekiwanego wzrostu produkcji, jeśli operatorzy nadal ręcznie przenoszą każdy klocek i każdą deskę przez kilka stanowisk. Przed inwestycją warto więc przeanalizować cały przepływ materiału.
Szczególnej uwagi wymagają trzy etapy: przygotowanie części, dostarczanie ich na stanowisko zbijania oraz odbiór gotowych palet. Jeżeli któryś z nich jest zbyt wolny, maszyna będzie czekała na materiał albo gotowe wyroby będą blokowały jej dalszą pracę.
Dlatego większe zakłady często łączą zbijanie z urządzeniami do cięcia, stołami rozdzielczymi, transporterami lub automatycznym odbiorem. Taki układ pozwala ograniczyć liczbę operacji transportowych wykonywanych przez pracowników.
Krótkie serie również mogą uzasadniać inwestycję
Automatyzacja kojarzy się głównie z tysiącami identycznych palet. Nie każda zbijarka wymaga jednak wielogodzinnej produkcji jednego formatu. Przy urządzeniach wykorzystujących programowane cykle i wymienne szablony można obsługiwać także krótsze serie oraz konstrukcje niestandardowe.
W takim zakładzie liczy się przede wszystkim czas przezbrojenia. Jeżeli przygotowanie kolejnego formatu trwa zbyt długo, częste zmiany produkcji obniżą wykorzystanie maszyny. Gdy operator może sprawnie zmienić szablon i uruchomić zapisany program, automatyzacja może sprawdzić się także przy bardziej zróżnicowanych zamówieniach.
Kiedy policzyć zwrot z automatyzacji?
Najlepiej porównać koszt wykonania jednej palety przed inwestycją i po jej wdrożeniu. W kalkulacji trzeba uwzględnić liczbę operatorów, ich czas pracy, planowany wolumen, liczbę zmian, koszty energii i sprężonego powietrza, materiały eksploatacyjne, serwis oraz przewidywany czas wykorzystania urządzenia.
Im większy udział ręcznego zbijania w kosztach produktu i im bardziej regularna produkcja, tym większa przestrzeń do skrócenia czasu jednostkowego.
Jeśli szukasz urządzenia, które pozwoli zautomatyzować zbijanie palet, stelaży lub innych drewnianych konstrukcji, zapoznaj się z ofertą Metal-Technika. Firma oferuje programowaną zbijarkę obsługiwaną przez jednego lub dwóch pracowników, z możliwością pracy na dedykowanych szablonach i automatycznego wysuwania gotowego wyrobu, dzięki czemu łatwiej dopasować organizację stanowiska do planowanej skali produkcji.